Gdyby skóra była kobietą...

przez agnieszka
Odsłony: 770

Mówisz często, że nie możesz ogarnąć swojej skóry, że używasz kosmetyków a skóra dalej nie wygląda tak, jakbyś chciała, nie rozumiesz swojej skóry, masz dość walki ze swoją skórą.

A jakby tak podejść do Twojej skóry inaczej, spróbować z nią porozmawiać? Gdybyś wyobraziła sobie, że Twoja skóra jest kobietą, twoją najlepszą przyjaciółką, jak by wyglądała i zachowywała się? Czy byłaby jak dziewczyny z serialu "Sex w wielkim mieście" - rozmowy o różnych efektywnych składnikach, o pielęgnacji azjatyckiej, o najnowszych trendach? Poszukująca, z wątpliwościami, ale ciągle pewna swojej wartości i dobrego wyglądu? Czy może jak "Kopciuszek", szukająca swojego księcia z bajki (czy ktoś mnie wreszcie uratuje?;) Byłaby elegancka, szykowna i zadbana czy może raczej określiłabyś ją jako "totalne bezguście", a może miała już swoje "5 minut" jak Marilyn Monroe. Krótko mówiąc, jaka byłaby i co powiedziałaby Ci Twoja skóra, gdyby była kobietą...

Czytaj więcej

Obsesja oczyszczania...?

przez agnieszka
Odsłony: 2124

W trakcie konsultacji słyszę, że chcesz, by Twoja skóra była odpowiednio oczyszczona, domyta, matowa, czysta. Patrząc przy tym na Twoją kosmetyczkę, zaczynam się zastanawiać, czy nie mamy w Polsce lekkiej obsesji na punkcie oczyszczania skóry. Uderzyła mnie ta kwestia ostatnio, kiedy wyrzucając produkty z kosmetyczek moich klientek i służyły one przede wszystkim od oczyszczania skóry. Rekordzistką była kobieta, która w ogóle miała 13 kosmetyków, z czego 9 służyło do oczyszczania. Na szczęście nie używała ich wszystkich na raz i codziennie.

Czy to co się dzieje w naszej pielęgnacji na punkcie oczyszczania to obsesja, „cleanoreksja” czy po prostu przypadek, bo nieświadomie podążamy za oczekiwaniami marketingu? 

Czytaj więcej

"Skóra, azjatycka pielegnacja po polsku" czy polska po azjatycku? Recenzja książki Barbary Kwiatkowskiej

przez agnieszka
Odsłony: 2961

Na rynku książek, po książkach o modzie i makijażu, nastał czas na książki o skórze. Pojawiło się ich kilka w krótkim czasie. Każda z nich ma na celu pogłębić Twoja wiedzę o skórze i jej prawidłowej pielęgnacji, ale patrząc na zawartość nie zawsze tak jest.

Ja zostałam poproszona o recenzję najnowszej z książek o skórze, pod tytułem „Skóra, azjatycka pielęgnacja po polsku”, autorstwa Barbary Kwiatkowskiej biotechnologa i eksperta od pielęgnacji skóry. Pisząc tę recenzję zdałam sobie sprawę, że wcale nie jest łatwo napisać książkę, która merytorycznie będzie dobra. Czasami mamy ładne ilustracje, grafiki, ale błędy w treści książki, czasami grafika jest trochę słabsza, za to merytoryka lepsza. Ale ad rem warto czy nie warto kupić/przeczytać?

Czytaj więcej